Kobieta 60+

8 sierpnia 2015 | 17:28

Foto: www.freeimages.com

Foto: www.freeimages.com

Na Uniwersytecie Rzeszowskim, 19 czerwca 2015 roku, odbyła się interesująca konferencja naukowa pt. „Obszary aktywności kobiet”. Uczestniczyła również w niej aktywnie nasza koleżanka, pani Jolanta Czartoryska, doktor nauk humanistycznych. Dzięki temu, mamy okazję poznać jej oryginalny tekst na temat sytuacji kobiet, które przekroczyły emerycki „rubikon”.

Co dalej, jak przeżyć godziwie dalsze lata, gdy tymczasem wydłuża się nasze człowiecze życie o kolejny czas: dziesięć, piętnaście, dwadzieścia… A może jeszcze więcej? Stąd rządowe decyzje o wydłużeniu okresu pracy, przeciwko, czemu rozpoczęły się protesty, łącznie ze stanowczym oświadczeniem prezydenta elekta o wyrzuceniu nowej ustawy do kosza!

Począwszy od tego tekstu, rozpoczynamy publikacje o tzw. polityce senioralnej państwa. Zachęcamy do czytania i pisania.

Zespół redakcyjny
Dziennikarze PL

Kobieta 60+
Czy to już koniec?

I.

Nikt nie wie, jak będzie wyglądać jego starość. Nikt nie wie, kto lub co będzie mieć wpływ na jakość tego ostatniego okresu w życiu. Młodzi ludzie nie zastanawiają się nad starością, ponieważ uważają, że ich to nie dotyczy, odwracają się od jej problemów. Z dojrzałością, którą młodzi ludzie już uważają za starość, stykają się przeważnie w chwilach sporu z rodzicami lub dziadkami. W odwiecznie trwającym konflikcie pokoleń młodzi ludzie uważają swoich antenatów za nierozumiejących nowoczesności współczesnego świata.

Tekst ten został napisany przez autorkę, dla której wiek 60+ jest „świeżym”, osobistym doświadczeniem. Poniższe uwagi dokonane są przez osobę żywotnie zainteresowaną problemem znalezienia sposobu na aktywne spędzenie życia po ukończeniu wieku do niedawna jednoznacznie kojarzącego się ze starością, w okresie emerytury. Tekst napisany został przy wykorzystaniu informacji znajdujących się w obiegu społeczno-gospodarczym, w tym naukowym oraz w oparciu o osobiste obserwacje i doświadczenia autorki, wykonującej aktywnie przez wiele lat kolejno cztery zawody prawnicze, prokuratora, radcy prawnego, adwokata i notariusza. Dało to możliwość dokonywania różnych wyjątkowych i ciekawych obserwacji w zakresie sytuacji osób określanych, potocznie, jako „stare”.

Intensywne starzenie się społeczeństwa jest w Polsce zjawiskiem nowym, brakuje doświadczeń, a tym bardziej opisów, z których możliwe jest czerpanie wzorców dla organizowania wielopokoleniowego społeczeństwa, w którym osoby w różnym wieku czułyby się bardziej komfortowo. W szczególności brak wzorców sprawnego i satysfakcjonującego zorganizowania życia osobom starszym, z natury rzeczy słabszych zdrowotnie, o skromniejszych dochodach, a także niepewnej często i nieprzyjaznej sytuacji w rodzinie.

*

Już samo pytanie postawione w tytule niniejszego tekstu, wprowadza nutkę pesymizmu. Trudno jednak zachować optymizm w sytuacji, gdy człowiek uzmysłowi sobie, iż po skończeniu 60. lat wchodzi w prawdopodobnie ostatnią dwudziestkę życia. Gdyby całe przeciętnie trwające ludzkie życie podzielić na 20-letnie etapy, to stanie się widoczne, w jak znaczący sposób człowiek zmienia się w tych poszczególnych okresach. Jest truizmem stwierdzenie, że całkowicie inaczej wygląda człowiek i jego życie do ukończenia 20 lat, inaczej we wczesnej dorosłości, która zahacza o dojrzałość (między 20. a 40.). Jeszcze inaczej jest powyżej 40., a potem powyżej 60. Ci, którzy już doszli do tego ostatniego wymienionego etapu, oglądając się wstecz, widzą owe kardynalne różnice.

Słowa koniec i ostatni nie pozostawiają złudzeń co do przyszłości i perspektyw. Jednak, na szczęście, to tylko część prawdy. Coraz bardziej zmienia się zarówno samoświadomość osób, które ukończyły 60. rok życia, jak i stosunek do nich osób młodszych.

*

Przekroczenie granicy 60. lat współcześnie nie musi oznaczać bezwzględnego wejścia w starość. Oceny tego, kiedy rozpoczyna się starość, są coraz bardziej zróżnicowane. Na przykład według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), starość rozpoczyna się od 60 roku życia, zaś według ONZ – od 65 roku, bez rozróżnienia płci.

W Polsce okres pomiędzy 60. a 74. rokiem życia nazywany jest ładniej trzecim wiekiem, albo bardziej prozaicznie – wcześniejszą starością. Właściwą starością określa się rozdział życia po ukończeniu 75. lat. Jednak i ten podział nie jest ostateczny, bo dla osób, które przekroczyły 89 rok życia, otwiera się kolejny etap pod umowną nazwą długowieczności i wieku sędziwego. Stosując umowne podziały, należy pamiętać, że w istocie rzeczy proces starzenia człowieka rozpoczyna się od momentu jego narodzin i polega na ciągłych zmianach w ludzkim organizmie. Dla zachowania równowagi w podawanych informacjach należy przypomnieć, że według badań CBOS ze stycznia 2007 r. w Polsce uważa się, że koniec młodości następuje w wieku 35 lat i 3 miesięcy. Potem mamy do czynienia z dojrzałością i następującą po niej starością).

Przez wiele dziesięcioleci w naszym kraju panowała umowna jasność, od kiedy wchodzi się w okres starości. Starość wiązała się ściśle z pojęciem emerytury. Obowiązywał wiek emerytalny 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Ustawą z 11 maja 2012 r. wprowadzono dla obu płci jednakowy wiek emerytalny – 67 lat. Ustawodawca uznał, że obywatele nie tylko powinni dla dobra społeczeństwa zachować jak najdłużej aktywność zawodową. Uznano także, iż istnieją realne możliwości zdrowotne, aby pracować do ukończenia 67. roku życia. W taki oto prosty sposób ogłoszono przesunięcie początku starości o kolejnych kilka lat. Warto przy tym przypomnieć, że na drugim biegunie wiekowym zatrudnienia jest prawo zakazujące pracy dzieciom. Oznacza to, że w Polsce pracę mogą podejmować ludzie młodzi dopiero po ukończeniu 16. roku życia, i zachowują status młodocianych pracowników do ukończenia 18 lat. Z przepisów prawa wynika, więc jasno, że nasze prawodawstwo w procesie pracy chroni zarówno osoby młode, jak i stare.

Pomimo zmian w przepisach i podwyższenia granicy wieku emerytalnego, a więc formalnego przesunięcia granicy starości, GUS w oficjalnych danych podaje nadal informacje odnoszące się do ludzi starych, wskazując granice wieku na 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn.

*

Wydaje się przerażające, że współcześnie w świecie dominuje kult młodości. Starzenie się i starość stały się tematem wstydliwym i niszowym. Dzieje się to wbrew normalnym cyklom i etapom ludzkiej egzystencji oraz powszechnemu zjawisku wydłużania się życia.

Polska, podobnie jak wiele innych państw, przygotowuje się do takiego zorganizowania społeczeństwa, aby przedstawiciele różnych pokoleń mogli równocześnie funkcjonować, wspierając się wzajemnie swoimi siłami i doświadczeniami. Wobec odłożenia w ostatnich latach na symboliczną półkę szacunku dla wieku i starości w procesie wychowawczym młodzieży, potrzebny jest powrót do przybliżania wartości dojrzałości i starości oraz problemów egzystencji w tym wieku. Rozwiązywanie problemów związanych ze starzeniem się społeczeństwa niesie ogromne wyzwania dla władz państwowych i samorządowych. Otwiera pole do działania także dla organizacji poza rządowych.

Polityka senioralna

W polskiej przestrzeni społecznej zaczyna powoli funkcjonować pojęcie polityki senioralnej. Według oficjalnych zapisów odnosi się ona do osób, które ukończyły 60. rok życia. Wiele jeszcze brakuje, aby pojęcie polityki senioralnej zagościło na dobre w świadomości Polaków. Można stwierdzić, że zaistniały dobre intencje oraz sporządzono programy, ale realizacja polityki senioralnej dopiero się rozpoczyna.

Powołana została do życia Rada ds. Polityki Senioralnej w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, której inauguracyjne posiedzenie odbyło się 18 lutego 2013 r. Rady senioralne tworzone są przy organach samorządu. Nie potrzeba żadnych pogłębionych badań socjologicznych, aby skonstatować, że w przestrzeni społecznej na razie brak jest widocznych kampanii informacyjnych lub reklamowych. Być może dzieje się, dlatego, że często osoby nadające wymiar praktycznej polityce państwa dalekie są od wieku senioralnego. Z tej przyczyny nie rozumieją ogromnego znaczenia polityki senioralnej, która nie jest uważana za stały i oczywisty element polityki państwa.

Polska należy go grupy społeczeństw starzejących się w szybkim tempie. Na skalę i tempo tego procesu ma wpływ wiele elementów. Należy podkreślić w tym kontekście fakt, iż długość życia Polaków wzrasta przy równoczesnym spadku wskaźników przyrostu naturalnego. W 1950 r. ten przyrost wynosił 1,7 promili i do 1955 roku stale rósł. Następnie powoli – z różną dynamiką – wskaźnik ten malał, aby w 2014 r. zatrzymać się poziomie -0,0 promili.

Czym charakteryzuje się proces starzenia?
Są tu: singularyzacja, co oznacza, że w tej grupie wiekowej najwięcej osób żyje, prowadząc jednoosobowo gospodarstwo domowe, a więc że żyje samotnie. Feminizacja oznacza, że liczba kobiet w wieku ponad 60 lat jest zdecydowanie większa niż liczba mężczyzn.

Choroby występujące znacznie częściej w wieku starszym eliminują ludzi z aktywnego życia. E-wykluczenie jest elementem odgrywającym w Polsce duże znaczenie, ponieważ ponad 70% populacji w wieku 50+ nie korzysta z komputera i Internetu. Te wymienione już czynniki prowadzą do alienacji oraz wykluczenia, a w efekcie do stanów depresji, które nie tylko pogarszają jakość życia, ale i nawet eliminują, włącznie z eliminacją ostateczną.

W połowie 2014 r. ludność w Polsce wynosiła 38.483.957, w tym było 19.860.916 kobiet i 18.623.041 mężczyzn. Przewaga liczebna kobiet jest wyraźna. Bierze się ona przede wszystkim stąd, że mężczyźni żyją krócej. Z danych statystycznych wynika, że liczba osób po 60. i po 65. roku życia zdecydowanie rośnie. W roku 1950 osoby w wieku powyżej 65 lat stanowiły 5,3%, w 1989 -10%, a w 2013 r-14,7% całej populacji. W 1988 r. ludność w wieku powyżej 60 lat stanowiła 14, 5% populacji, a w 2010 r. już 19, 6%, to znaczy jedna piąta społeczeństwa. Dla porównania należy dodać, że według danych Eurostatu w końcu 2011 r. osoby starsze stanowiły 23, 9% ludności Unii i odsetek ten w następnych latach będzie rósł.

Długość życia zależy od wielu czynników: płci, warunków bytowych (w tym finansowych), osiągnięć medycyny (szczepionki, lekarstwa, nowe procedury lecznicze), technologii (rozwój higieny poprzez funkcjonowanie kanalizacji, wynalezienie nowych urządzeń diagnostycznych), a także świadomości społeczeństwa w zakresie metod ochrony własnego zdrowia. Problemami związanymi ze starzeniem się społeczeństw zajmuje się gerontologia, na którą składa się wiedza z bardzo różnych dyscyplin naukowych: biologii, medycyny, kulturoznawstwa, psychologii i antropologii kulturowej. Gerontologii nie należy mylić z geriatrią, która jest nauką o chorobach wieku podeszłego.

Jolanta Czartoryska


 

Kobieta 60+
Ku wyżynom…

II.

Na przestrzeni dziejów w Europie długość życia zwiększała się skokowo. W ciągu całego tysiąca od V do XV wieku wzrost ten wynosił zaledwie 3 lata. Następne trzysta lat przyniosły wzrost o kolejne 5 lat. W XIX wieku średnia długość życia wydłużyła się już o 15 lat, a w XX wieku nastąpił przyrost o kolejne 30 lat. W 2012 r. w Niemczech oczekiwana długość życia została określona na 80 lat, we Francji na 82, zaś na Ukrainie 70.

Z pojęciami tymi wiąże się nierozerwalnie pojęcie prognozowanej długości życia. Demografowie posługują się określonymi wzorami matematycznymi do wyliczania wielkości tych wskaźników. W Polsce obecnie wylicza się oczekiwaną długość życia na 83 lat dla kobiet i 78 lat dla mężczyzn. Liczba ta wzrosła od 1950 r. dla kobiet o ponad 6 lat, a dla mężczyzn o ponad 4 lata. Prognozy są coraz bardziej optymistyczne. Istnieje przy tym zróżnicowanie odnośnie długości życia w poszczególnych województwach. W łódzkim, świętokrzyskim i śląskim jest najwięcej ludzi w wieku powyżej 60 lat – ponad 21–22%, zaś najmniej takich osób jest w warmińsko-mazurskim, pomorskim, wielkopolskim i lubuskim.

Województwo podkarpackie, należy do grona tych, w których żyje się najdłużej. Kobieta w wieku 60 lat ma tutaj przed sobą jeszcze 24, 5 lat życia i to zarówno w mieście, jak i na wsi. Mężczyźni mają przed sobą 19, 65 lat życia średnio, lecz w mieście jest to 20, 53, zaś na wsi 18,99.

To długie okresy życia, które powinno się zagospodarować normalną aktywnością zgodnie z realnie istniejącymi możliwościami.

*

Pierwszy program tzw. polityki senioralnej, a więc dotyczącej osób starszych, już Polsce zaistniał. Jego oficjalna nazwa brzmi Aktywność Społeczna Osób Starszych (ASOS). Program jest odpowiedzią rządu na wyzwania, jakie stawiają przed Polską procesy demograficzne i społeczne. Jego głównym celem jest tworzenie warunków do rozwoju aktywności społecznej osób starszych, które w związku z wyżem demograficznym lat 50. licznie wchodzą – lub w najbliższej przyszłości wejdą w wiek 60+.

Ta coraz większa grupa naszego społeczeństwa, kończąc aktywność zawodową, pozostaje nadal w dobrej kondycji psychofizycznej, posiadając potencjał, kwalifikacje, życiowe doświadczenie i czas wolny, który można i należy zagospodarować. Stwarzając odpowiednią ofertę dla aktywności społecznej osób 60+, rząd zamierza podnieść szeroko rozumiany kapitał społeczny polskiego społeczeństwa. Przy istnieniu wielu problemów społecznych i gospodarczych, w tym wysokiego wskaźnika bezrobocia młodych osób, nie będzie to łatwe.

Aktywność fizyczna i psychiczna jest jednym z najważniejszych elementów ludzkiej egzystencji niezależnie od wieku i wymieniony program bierze to pod uwagę. Aktywność została w nim uznana niezbędnym elementem godnego starzenia się w zdrowiu. Zakłada się, że doniosłą rolę w tym procesie odgrywać powinna współpraca i integracja zarówno wewnątrz-, jak i międzypokoleniowa. Planowane jest prowadzenie działań jednocześnie w czterech obszarach. Są to: edukacja osób starszych, aktywność społeczna promująca integrację wewnątrz- i międzypokoleniową, partycypacja, czyli aktywny udział w życiu społecznym osób starszych oraz usługi społeczne dla osób starszych.

Cały wskazany program jakkolwiek poruszający ważne społecznie problemy, napisany jest, niestety, językiem i w stylu, jaki w ostatnich latach opanował oficjalne dokumenty, czyli mało komunikatywna i czytelna nowomowa. Nie tylko dla przeciętnego obywatela praktycznie nie istnieje możliwość, aby zarówno osoby starsze, jak i młodsze zapoznały się ze zrozumieniem z jego treścią. Na marginesie należy zauważyć, że zadziwiająco, większość ważnych społecznie dokumentów, powstających w ostatnich latach, jest napisana w podobny, niekomunikatywny sposób. Bez uwzględnienia realiów, dostępna jest przy tym wyłącznie w Internecie, z którego nie korzysta w Polsce ponad 70% osób w wieku 50+.

Program ASOS stał się źródłem do nakreślenia podstaw polityki senioralnej w Polsce. Uchwałą nr 238 Rady Ministrów z dnia 24 grudnia 2013 r. został przyjęty dokument pod nazwą „Założenia Długofalowej Polityki Senioralnej w Polsce na lata 2014–2020”. Na podstawie zarządzenia nr 68 Prezesa Rady Ministrów z dnia 16 sierpnia 2012 r. utworzono w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Departament Polityki Senioralnej. Zadania określone dla tej komórki to m.in. tworzenie i rozwój kierunków działań skierowanych do seniorów, realizacja zadań w obszarze aktywnego starzenia się. Departament ten ma być głównym organizatorem realizacji polityki senioralnej.

Powstają kolejne programy. W dniu 17 marca 2015 r. Rada Ministrów podjęła uchwałę o programie pod nazwą Senior-Wigor. Program realizowany ma być przez samorządy w latach 2015-2020 i obejmie swoim zasięgiem wszystkie województwa. Jednostki samorządu zostały zobowiązane do realizacji zadań przez okres, co najmniej 5 lat od otrzymania dotacji na realizację celów programu. W tytule tego programu napisane jest, że chodzi o jego realizację w duchu takich pojęć, jak godność, integracja, opieka, rehabilitacja i wiedza. Na jego podstawie w ciągu 5 lat ma powstać w Polsce sieć Dziennych Domów „Senior-WIGOR” i Klubów „Senior-WIGOR”, ze szczególnym uwzględnieniem gmin wiejskich lub miejsko-wiejskich. Otwarte pozostaje pytanie: czy takie miejsca oraz okres pięciu lat są wystarczające dla umożliwienia zorganizowania komfortowego i interesującego życia seniorom.

Jednym z ciekawszych programów w zakresie aktywizowania osób starszych jest Erasmus Plus, który od 2014 r. zastąpił wygasły 31 grudnia 2013 r. program Ministerstwa Edukacji Narodowej „Perspektywa uczenia się przez całe życie”. Otwiera on możliwości nauki na różnych szczeblach dostępu do wiedzy.

Nie wiadomo jak będzie przebiegać realizacja wyżej opisanych programów, a także innych działań podejmowanych przez państwo oraz finansowane z różnych źródeł organizacje pozarządowe. Według autorki będzie to zależeć, przede wszystkim, od chęci samoaktywizacji ze strony osób starszych. Nakłady finansowe na skuteczne propagowanie w mediach podejmowanych programów oraz takie same nakłady na infrastrukturę niezbędną do ich realizacji będzie warunkiem sine qua non i nie ma tu potrzeby podkreślać ich podstawowego znaczenia.


 

Kobieta 60+
Jaka przyszłość?

III.

 

Jaka rysuje się w Polsce przyszłość przed kobietą 60+, kobietą, która zaczęła emeryturę, ale nie uważa, że stała się z tego powodu seniorką?

Kobieta, kończąc sześćdziesiąty rok życia, rozpoczyna nowy, mogący trwać ponad ćwierć wieku okres i musi ona na nowo określić swoje potrzeby, priorytety, oczekiwania oraz rozeznać możliwości.

Trzeba to powiedzieć wprost: sytuacja nie rysuje się zbyt optymistycznie. Jak to zostało napisane wyżej, kobieta w tym momencie swego życia jest często sama, a nawet samotna. Jeśli przez większość życia była w związku małżeńskim czy innym, bardzo często jest już wdową lub rozwiedzioną. Należy w tym miejscu podkreślić, że liczba rozwodów po 50-tym roku życia Polsce coraz aktywniej rośnie. W tych warunkach często jej sytuacja finansowa nie jest korzystna z punktu widzenia możliwych, przewidywanych kosztów życia.

W polskim społeczeństwie oczekiwaniami wobec kobiety 50+, 55+ lub 60+, szczególnie tej przebywającej na emeryturze, żądzą utrwalone stereotypy. Są one mocno zakorzenione i działają we wszystkich środowiskach, grupach społecznych oraz wiekowych. W społeczeństwie przeważa pogląd, że starsza, niepracująca (a także pracująca) kobieta powinna przede wszystkim zajmować się rodziną i oddać jej wszystkie, pozostałe jeszcze siły. Jeśli kobieta zachowuje się niezgodnie z tymi oczekiwaniami, bywa krytykowana, a nawet potępiona, co dzieje się małych środowiskach. Ciągle dominuje syndrom Matki-Polki i nie zmienia znaczącego tego faktu, jak dotychczas, działalność środowisk feministycznych.

Według utrwalonych stereotypów jednym z ważnych priorytetów kobiety 60+ powinna być opieka nad wnukami, jeśli takie posiada, a także troska o męża. Wybierając stałe zajęcia ma kobieta jeszcze do dyspozycji coraz bardziej modne i niemal wszechobecne: gotowanie, czyli kuchnię!
Jest oczywiste, że ukończenie 60. roku życia wskazuje na koniec klasycznej aktywności, jaka cechuje okres kobiecej młodości i dojrzałości. Mimo zachowywania pokładów optymizmu nadchodzi czas refleksji nad koniecznością wygaszania aktywności w wielu dotychczasowych obszarach. Kobiety różnie żyją i w różny sposób się starzeją. Coraz więcej jest wiadomo o roli dziedziczenia chorób, których istnienie w znaczny sposób determinuje komfort starzenia się fizycznego i psychicznego. Wiedza w tym zakresie nabiera coraz większego znaczenia dla kształtowania jakości życia w okresie starości.

Kobieta 60+ z przyczyn biologicznych jest już po okresie aktywności hormonalnej, co nie oznacza, że musi się to wiązać z brakiem aktywności seksualnej. Obowiązujące przez dziesięciolecia stereotypy na ten temat powoli zmieniają się i otwierają się inne sposoby myślenia, na korzyść kobiet.

W tym wieku kobieta jest już w okresie po menopauzalnym, który samoczynnie przynosi utratę wielu zewnętrznych walorów kobiecości. O ile można mieć zastrzeżenia do roli mass mediów w wielu dziedzinach, o tyle wszystkie płynące z nich komunikaty na temat dbałości o zdrowie i wygląd przez kobiety dojrzałe i starsze należy odbierać pozytywnie. Wskazywanie drogi do poprawy własnego wyglądu oraz pokazywanie porównań z negatywnymi przypadkami działa na pewno motywująco na kobiety nawet wówczas, gdy one same się do tego głośno nie przyznają. Wygląd, zewnętrzny wizerunek jest ważny z powodu istnienia związku między dobrym estetycznym wyglądem a podniesieniem samooceny. Wysoka samoocena wpływa zasadniczo na ogólne samopoczucie i zapobiega stanom depresyjnym, tak charakterystycznym dla okresu starzenia i starości. Możliwości w tym zakresie zależą w dużym stopniu od sytuacji finansowej, ale nie jest to jedyny warunek konieczny. Ważne jest rozumienie wagi wyglądu i to nie tylko w przypadku, gdy kobieta jest nadal czynna zawodowo. Od jednego spojrzenia w lustro może zależeć nastrój, a za nim chęć aktywności w jakiejkolwiek dziedzinie. Dla każdej kobiety jej wygląd jest wartością samą w sobie. Należy jednak zauważyć, że w czasopismach lub telewizji zainteresowaniem cieszy się poprawianie wyglądu kobiet 40+ lub nieco starsze. Kobiety 60+ i starsze nie są już poddawane tak modnym obecnie metamorfozom. Przypadek ostatnich miesięcy Heleny Norowicz, aktorki, która w wieku 83 lat rozpoczęła karierę w modelingu i wzbudziła tym najpierw zdziwienie, a potem życzliwe zainteresowanie świadczy o wyjątkowości tego casusu.

Oczywiście, nie ma niczego nagannego w świadczeniu przez kobietę 60+ opieki nad wnukami. Przeciwnie – jest to wspaniały element więzi międzypokoleniowej, tym bardziej że współcześnie dzieci oraz młodzież są zdominowani przez wpływ świata wirtualnego. Z tych przyczyn coraz gorzej młodzież radzi sobie w życiu realnym. Zanikają więzi koleżeńskie, towarzyskie, które przez wiele lat były podstawowym elementem życia dzieci i młodych ludzi. Rola babci mogłaby, więc, być w procesie wychowawczym nie do przecenienia. Czy jednak jest realnie możliwe, aby babcia, poza świadczeniem usług typowo opiekuńczych, mogła pomagać w rozwoju młodych ludzi w sytuacji, gdy obserwuje się zjawisko braku szacunku do osób starszych, nieliczenia się z ich poglądami przez młodsze pokolenia? Wnuki zarzucają dziadkom brak kontaktu z nowoczesnymi środkami komunikowania się i brak zrozumienia ich działania. Zarzuty nie są pozbawione racji z przyczyn, o których byłą mowa wyżej. Jest to typowe zjawisko e-wykluczenia. Jak ogromne jest negatywne znaczenie tego zjawiska trudno obecnie jednoznacznie stwierdzić. Jednak, jeśli się zważy, że wszystkie urzędy i instytucje publiczne, z którymi przeciętny człowiek ma lub może mieć w praktyce życia codziennego styczność, odwołują się do informacji i procedur zamieszczonych w Internecie, to bez ryzyka można przyjąć, że skala e-wykluczenia jest ogromna.

*

Autorka podaje wymowny przykład wiążący się w tą częścią wywodów. Przygotowując niniejszy tekst, autorka zatelefonowała do departamentu polityki senioralnej w MPiPS w celu uzyskania informacji. Pracownica o młodym głosie poradziła, aby skorzystać ze strony internetowej. Ponieważ autorka już wcześniej sprawdziła na stronie internetowej ministerstwa, że potrzebnych jej informacji tam nie ma, poinformowała urzędniczkę (niezgodnie z prawdą), że nie może skorzystać z Internetu, ponieważ jest w wieku 60+ i nie posługuje się internetem. Jak się okazało, w swej naiwności, uważała, że w taki sposób szybciej otrzyma informacje. W odpowiedzi jednak usłyszała zniecierpliwienie w głosie i oświadczenie, że przeszkadza urzędniczce w pracy!

*

W tym kontekście pojawia się natychmiast wszechobecny w praktyce w stosunku do osób 50+ i dalej wątek, a mianowicie problem dyskryminacji i niechęci ze strony młodszych pokoleń w stosunku do osób starszych. W Polsce kobiety często, i słusznie, podnoszą problem ich dyskryminacji ze względu na płeć. Jest to mocno akcentowane w przestrzeni publicznej na różne sposoby.

Nie zauważa się natomiast w dyskursie publicznym istniejącej dyskryminacji ze względu na wiek. Ta forma dyskryminacji jest jednoznacznie widoczna dla osób starszych, będących jej przedmiotem. Młodzi ludzie czynni zawodowo, będący już nawet w wieku 40+, starają się nie postrzegać osób 60+ jako osoby, które należy traktować poważnie i z szacunkiem. Jest to na pewno efektem deficytów w wychowaniu dzieci i młodzieży w ostatnich latach. W bezpośrednich kontaktach międzypokoleniowych zauważalny jest protekcjonalny ton i brak szacunku tylko, dlatego że interlokutor jest emerytem lub osobą w starszym wieku.

Stosunki społeczne panujące współcześnie powodują, że kobieta 60+, niepracująca zawodowo jest odbierana, jako „baba”, tak, jak gdyby z racji odejścia na emeryturę utraciła posiadaną wiedzę i wartość. Uwaga osób funkcjonujących w różnych miejscach w charakterze pracowników skupiona jest na osobach albo dysponujących przydatnymi ewentualnie kontaktami (ważne osoby lub osobistości), albo uznawanych za majętne. Inne osoby muszą walczyć o uwagę i traktowanie z szacunkiem nawet w najprostszych sytuacjach życiowych.

*

Jeżeli kobieta 60+ pozostaje w zatrudnieniu, to przeważnie, dlatego że w ogóle posiada taką możliwość, a więc pracodawca jej nie zwolnił z chwilą nabycia uprawnień emerytalnych. Kobieta korzysta z tej możliwości z kilku powodów, ale najczęściej, dlatego że potrzebuje uzupełnić swój własny budżet albo wspomóc rodzinę finansowo z dodatkowych dochodów. W Polsce minimalna emerytura wynosi w 2015 r. 880,45 zł, zaś średnia wypłacana z ZUS 2054 zł, przy czym jej wysokość jest zróżnicowana w różnych grupach zawodowych. Na rynku pracy preferowane są osoby młode, dla których, paradoksalnie, także nie ma pracy. Na zwiększenie możliwości zatrudnienia osób młodych i 50+ państwo wyda w tym roku 5,5 mld złotych, lecz jak się rozłożą proporcje w stosunku do każdej z grup wiekowych, będzie wiadomo po wydatkowaniu środków.

*

Reasumując:

Stereotypy panujące w polskim społeczeństwie, powodują, że do absolutnej rzadkości należy sytuacja, w której kobieta w dojrzałym wieku zaczyna zajmować się przede wszystkim sobą – swoimi potrzebami oraz spełnianiem swoich marzeń, które zostały pokonane przez życie oraz jego problemy.

Zdaniem autorki oddanie swojego życia na własne potrzeby jest ścieżką, którą powinny podążać kobiety 60+, rozpoczynając nowy, lepszy rozdział swojego życia. Nie jest to postulat zerwania więzi z rodzinami i ich potrzebami, lecz postulat przesunięcia punktu ciężkości z potrzeb rodziny na potrzeby własne kobiety 60+.

Model życia przyjmowany przez kobiety 60+ zależny jest od bardzo wielu czynników. Mają tu znaczenie stan zdrowia, model zachowań wyniesiony ze swego środowiska rodzinnego, własne doświadczenie zawodowe i rodzinne. Ogromne znaczenie ma wykształcenie, otrzymany od natury temperament, charakter i osobowość. Bez dochodów na komfortowym poziomie nie jest możliwe prowadzenie aktywnego życia. Nie można, bowiem realizować jakichkolwiek zamierzeń, jeśli nie posiada się na to środków finansowych. Kobieta 60+ bez możliwości dokonania zakupu modnej odzieży, zakupu kosmetyków, zakupu prasy i książki lub pójścia do kina, podlega powolnemu wykluczeniu i degradacji społecznej.

W tych niełatwych latach utraty wielu poprzednio posiadanych walorów najważniejsze jednak wydają się odwaga w podejmowaniu nowych wyzwań oraz pasja, skierowana w jakimkolwiek kierunku. Z relacji osób zachowujących aktywność w wielu obszarach po 60-tce, wynika, że najważniejsza w ich życiu była i jest pasja! Słowo to z jednej strony dla każdego oznacza, co innego, ale w drugiej strony dla wszystkich to samo: zainteresowanie światem, zawodem, pracą, hobby! Silne, aktywne i szczere zainteresowanie czymkolwiek, płynące z charakteru i osobowości staje się w wieku senioralnym kluczowe! Człowiek bez tak pojmowanej pasji powoli wyłącza się z otaczającego go świata, a zatem i z aktywnego życia. Posiadanie pasji chroni człowieka w okresie starości przed powolnym odchodzeniem i wykluczeniem przez innych członków wspólnoty.

Ciekawość świata w jakiejkolwiek postaci powoduje, że człowiek zainteresowany wybranymi zagadnieniami, nadal czyta, poznaje nowości, jest uważny i nie twierdzi, że wszystkiego o świecie dowiedział się już wcześniej, a więc czasach, gdy był młodszy. Zdobywana przez całe życie wiedza, nawet mimochodem, odkłada się w człowieku. To ten depozyt złożony gdzieś w zakamarkach osobowości, przydaje się niezwykle w okresie zmniejszonej aktywności życiowej.

Przyszłe badania na temat aktywności kobiet 60+ stanowią ogromne wyzwanie, które na pewno będzie realizowane stosownie do powiększającego się materiału badawczego. Na podstawie obserwacji oraz enuncjacji medialnych można stwierdzić, że współczesna kobieta 60+ coraz częściej nie boi się przyszłości i nie poddaje naporowi uciekającego czasu. Jest coraz bardziej aktywna. Pomaga jej w tym zwiększająca się samoświadomość kierująca ją na drogę samorozwoju intelektualnego, dbania o kondycję fizyczną oraz zdrowie. Kobiety 60+ biorą udział w różnych wydarzeniach, imprezach kulturalnych i sportowych, dużo czytają, są otwarte na zdobywanie nowych kompetencji, są odważniejsze niż dawniej, nie boją się narazić na śmieszność, krytykę, a nawet potępienie środowiska z powodu zachowań do tej pory niewystępujących w ich środowiskach.

Kobieta 60+ rzucająca wyzwanie stereotypom, umiejąca określić swoje zainteresowania i potrzeby, a następnie je realizująca poprzez spełnianie swoich porzuconych na wiele lat marzeń, słyszy często ze strony otoczenia: „Po co ci to?”. No, więc właśnie – po co jej to? Okazuje się, że odpowiedź na tak postawione pytanie jest bardzo prosta. „Po nic! Dla siebie! Bo chce się lepiej czuć ze sobą oraz światem”

Jolanta Czartoryska

Facebooktwittergoogle_plusmail