Propaganda wojenna w Polsce AD ’15

6 października 2015 | 08:51

Źródło: Wirtualna Polska

Nie będzie nadużyciem słowa stwierdzenie, iż w Polsce dziś – AD 2015 – partie polityczne, i „nowotwory partyjne”, których wiele, walcząc zaciekle o względy wyborcze rodaków, używając brutalnego wojennego słownika, podzieliły naród polski skutecznie. I chyba już tak pozostanie na stałe, nieodwracalnie. PiS, a szczególnie prezes tej formacji, nadużywając słownictwa (np. 1 października w Łowiczu 2015 roku), bajdurzył o konieczności „naprawy Polski”!. Najpierw podzielił, a teraz – naprawia…?

Zaczadzeni nienawiścią wyśpiewywali na ulicach podczas swych pochodów: „a na drzewach zamiast liści, będą wisieć komuniści…”. Radość biednych umysłów, jak za czasów Gustawa Le Bona, który tak dogłębnie i naukowo opisał psychologię tłumu, jak tych podburzanych przez egipskich kapłanów, którzy sterowali tłumami, wykorzystując swą wiedzę o cyklach zaćmienia słońca, a którą tak realistycznie opisał Bolesław Prus w swym dziele „Faraon”. Tłum zawsze ma tylko nogi. Do marszu, tratowania, jak to bywało przez lata pod domem generała Jaruzelskiego… Wreszcie pod Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu „odbijanym” przez Jarosława Kaczyńskiego po 2010 roku.

Proces niszczenia więzi narodowej ciągnie się od wielu lat, od kiedy to uzyskaliśmy tzw. wolność w samostanowieniu o własnych sprawach. Dziś już w propagandzie niektórych partii znikła radość z dokonań, a to z wejścia do NATO i Unii, to znów z wielkiego wysiłku narodu. I kto to uczynił? Tymczasem Jarosław K., jeżdżąc po Polsce i jego totumfaccy, ciągle powtarzają, że Polska jest w upadku…

*

„Specjaliści od rządzenia”, co chwila przygotowują nam niespodzianki. – 30 września 2015 roku, kiedy premier Ewa Kopacz zdawała raport ze swego rocznego sprawowania urzędu, inna „specjalistka od rządzenia – in spe”, Beata Szydło, popędziła na plac przed śląską kopalnią, gdzie zebrała grupkę (sądzić należy: działaczy związkowych) i przed kamerami tv nakrzyczała na Ewę Kopacz, że brutalnie zawiodła brać górniczą, i do tej pory nie zrealizowała powołania do życia nowej kampanii górniczej. Szykował się potężny protest górników…

Inny „specjalista od rządzenia” (rządził już jako premier ) zwołał w tym samym dniu (30 września 2015 roku) spotkanie Polaków ze wschodu (z Mariupola na Ukrainie, z Białorusi i Litwy) po to, aby pożalili się na Polskę – przed kamerami tv – że ojczyzna nie dba o nich: był to swoisty odwet – w akcie miłosierdzia” do bliźnich za wyrażoną zgodę na przyjęcie uchodźców z Bliskiego Wschodu. Z Syrii, Erytrei. Mordowanych przez niegodziwców.

*

Niszczenie wspólnoty polskiej trwa szczególnie intensywnie od 2010 roku. To wtedy zamiast refleksji i smutku nad śmiercią w katastrofie tylu ludzi: ojców, matek, braci, zorganizowali pod Pałacem Prezydenckim rządy ochlokracji, rządy tłumów. Jak w głębokim średniowieczu dzielono ludzi. O jednych mówili: „polegli”, zamiast – „zginęli”, oddając im na miejsce wiecznego spoczynku – Wawel, odrzucając, zaś monument – pomnik o przejmującym kształcie, wzniesiony na Cmentarzu Powązkowskim. Zamiast zastanowić się nad przyczynami dramatu narodowego, jakim był wypadek samolotu na obcej ziemi, oskarżano. Spuścili z uwięzi Macierewicza, dano mu swobodę działań. A on zmontował całą machinę propagandową – międzynarodową – i bezrozumnie oskarżał rządzących, to znów Rosję… Dziś Jarosław Kaczyński zapowiada, iż po wygranych wyborach dzieło Macierewicza poprowadzi… Znów zamiast wspominania dramatu, będziemy mieli igrzyska.

Bowiem ci ludzie ciągle uprawiają propagandę nienawiści, prowadzoną w różnych odcieniach: „czarnej”, „szarej” i „białej”. Ten podział ciągnie się od czasów II wojny światowej. To właśnie wtedy hitlerowcy kompanii propagandowych, w których pracowało 12 tysięcy sonderfuehreów – dziennikarzy, pisarzy, filmowców itd. walczących „mieczem i piórem”. Te 12 tysięcy propagandystów podporządkowane zostało rygorom wojskowym: Wehrmachtu, Luftwaffe i SS. Prowadzili swoją działalność na całym obszarze okupowanej Europy.

Propaganda „czarna” posługuje się treściami kłamliwymi, skonstruowanymi z jak największym prawdopodobieństwem do realiów. „Biała” wykorzystuje fakty, oficjalne dane, ogólnie znane, całość jedynie odpowiednio skomentowana. „Szara” zaś posługuje się strzępkami danych i jest czymś pośrednim. We wszystkich przypadkach – autorzy przekazu zawsze są nieznani…

*

Odpowiedzią na wojenną propagandę niemiecką, była czarna propaganda tworzona przez Denisa Seftona Delmera, wybitnego dziennikarza, powołanego do działań przeciw Niemcom przez BBC. W pierwszej fazie jego działań była rozgłośnia, znana w eterze pod nazwą „Gustav Siegfried Eins”. Pierwsza stacja prowadzona w języku niemieckim przez tego dziennikarza. Jak podał w swojej książce opublikowanej po wojnie w Niemczech pt. „Die Deutschen und ich” – „Niemcy i ja” legenda o oporze przeciw hitlerowcom w armii przetrwała do czasów powojennych.

Henryk Zagańczyk

PS 5 października 2015 roku był dniem walki z państwem. Na państwo propagandyści nasłali górników z Brzeszcza. Uczestniczyli w pokazie: oprócz górników, agitatorzy: Beata Szydło, Piotr Duda, muzyk Kukiz…

HZ

Facebooktwittergoogle_plusmail