Recenzja: Siedmiu wspaniałych. Poczet pierwszych sekretarzy KC PZPR

14 maja 2015 | 09:26

poczet1

Jerzy Eisler (rocznik 1952), profesor historii, obecnie dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie, jeden z bardziej aktywnych i znanych badaczy dziejów Polski Ludowej powstałej po 1945 roku, będący koordynatorem ogólnopolskiego projektu badawczego Instytutu Pamięci Narodowej pod nazwą „Struktury i działalność Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej”, napisał książkę pod prowokacyjnie brzmiącym tytułem „Siedmiu wspaniałych”. W formie krótkich esejów historycznych przedstawił w niej działalność wszystkich siedmiu pierwszych sekretarzy, którzy stali na czele Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR) począwszy od jej powstania w 1948 roku, a więc Bolesława Bieruta, Edwarda Ochaba, Władysława Gomułkę, Edwarda Gierka, Stanisława Kanię, Wojciecha Jaruzelskiego i Mieczysława Rakowskiego.

 

Cezura czasowa, przyjęta dla opisu zamyka się w latach 1948-1990. Wynika ona stąd, że, jak podkreślił autor, rzetelne opisanie faktów z historii Polskiej Partii Robotniczej (PPR) przed jej zjednoczeniem w 1948 roku z Polską Partią Socjalistyczną (PPS), z bardzo wielu przyczyn nie jest w pełni możliwe, nawet po pogłębionych badaniach historycznych

Nadając książce tytuł popularnego amerykańskiego westernu Johna Sturgesa z 1960 roku „Siedmiu wspaniałych”, autor książki chciał podkreślić, że działalność opisywanych siedmiu sekretarzy na przestrzeni wielu lat wymyka się jednoznacznej ocenie, podobnie jak bohaterów amerykańskiego filmu. Dokonując tego porównania autor podkreślił, że decyzje polityków, jak bardzo nie byliby oni samodzielni, wpisane są w bieżący dla ich działalności kontekst historyczny. Opisując działalność wszystkich pierwszych sekretarzy, podjął próbę odpowiedzi na pytanie: „czy i ewentualnie, w jakim zakresie pochodzenie społeczne, zespół wyznawanych wartości, własne doświadczenia życiowe oraz cechy osobowościowe i charakterologiczne kolejnych liderów PZPR miały wpływ na kształt PRL” (s. 14).

Z wyżej wskazanych względów autor podjął próbę oceny działalności opisywanych postaci w sposób jak najdalej obiektywny, używając całej palety barw. Takie podejście należy uznać za zaletę tej książki, tym większą, że wydana jest ona w czasach, w których badacze nie zawsze silą się na obiektywną ocenę, krytykowanego ze względów ideologicznych, okresu 45 lat Polski Ludowej.

Już ze wstępu, który w przypadku tej książki jest wyjątkowo ważną częścią, można zorientować się, jaki jest w ogólnych zarysach stosunek autora do opisywanych postaci politycznych oraz czasów, w których prowadzili oni swoją działalność polityczną. W szczególności autor na wstępie zapowiedział, że opisując swoich „wspaniałych” wziął pod uwagę okoliczność pozostawania Polski po II Wojnie Światowej w jednoznacznie określonej strefie wpływów Związku Radzieckiego. Podjął przy tym próbę ustalenia, czy ten wpływ był zawsze taki sam w zmieniającej się w Polsce na przestrzeni dziesięcioleci sytuacji politycznej (s. 12). Zgodnie z zapowiedzią wstępu, autor pokazał stosunek każdego z pierwszych sekretarzy do władz ZSRR i do stosowanych przez niego nacisków na polskich polityków najwyższego szczebla.

W esejach zostały następnie szczególnie interesująco zarysowane opisy kontaktów Bieruta (s. 24, 186) i Gomułki (s. 193–194) ze Stalinem, jakkolwiek opisy te dotyczą także pozostałych pierwszych sekretarzy. Te wzajemne relacje miały tym większe znaczenie, że polscy pierwsi sekretarze KC PZPR, traktowani byli na arenie międzynarodowej nie tylko jako przywódcy partii, ale także państwa (s. 11). Skupiając się na tym elemencie stosunków polsko-radzieckich autor podjął próbę obalenia funkcjonującego w Polsce powszechnie wśród społeczeństwa mitu, według którego pierwsi sekretarze KC PZPR nie posiadali realnych możliwości sprzeciwu wobec nacisków politycznych lub gospodarczych władz ZSRR. W tym aspekcie na szczególną uwagę zasługują słowa Stanisława Kani, który stwierdził, iż pierwsi sekretarze KC PZPR byli traktowani w taki sposób, w jaki pozwalali się traktować. Autor wskazuje, że niektórzy (np. Ochab i Gomułka) potrafili prezentować swoje zasady i poglądy, a inni nie umieli lub nie chcieli (np. Gierek czy Jaruzelski) i podkreśla, że równocześnie wszyscy oni posiadali świadomość podziału politycznego i hegemonii ZSRR w tej części powojennej Europy (s. 24).

Warto zwrócić uwagę na konstatację autora na temat tego, kogo można lub należy określać terminem „komunista”. Jest to wyjątkowo ważne, jeśli weźmie się pod uwagę, że wywody te prowadzi historyk doskonale zorientowany w historii partii PPR i PZPR. W czasach współczesnych w przestrzeni politologicznej, historycznej, ale przede wszystkim ogólnospołecznej na określenie tych, którzy mieli choćby najmniejszy kontakt z PZPR w latach jej istnienia, używa się określenia „postkomuniści”, biorąc za podstawę odniesienie do terminu „komuniści” na członków wymienionych partii. Eisler twierdzi natomiast, że „komunistami” można nazwać jedynie tych działaczy PPR/PZPR, którzy z partią związali się przed 1945 rokiem. Według opinii autora osoby, które wstąpiły do tych partii po 1945 roku nie należy tak nazywać, ponieważ PZPR po 1945 roku była już tylko partią władzy. Według autora wstępowano do niej z bardzo różnych pobudek, które trudno jednoznacznie nazwać i ocenić, a które Eisler spróbował wskazać (s. 23).

Autor pokazał, że wszyscy opisani sekretarze różnili się w sposobie prowadzenia polityki i w poszczególnych esejach opisał ich drogę do podjęcia działalności, usiłując ustalić powody dokonanych wyborów politycznych. Nie zostało przy tym pominięte, że opisywani bohaterowie motywowani ideologicznie często dokonywali wyborów groźnych w skutkach dla ich zdrowia, a nawet życia. W przypadku trzech pierwszych sekretarzy autor przypomniał, iż w czasach II Rzeczpospolitej Polskiej ich działalność w Komunistycznej Partii Polski (KPP) wiązała się z ogromnym osobistym ryzykiem, a więc wyrażeniem zgody na aresztowanie i przebywanie w więzieniach. Osoby związane z ruchem komunistycznym nie mogły liczyć na żadną wyrozumiałość władz. Z drugiej jednak strony autor podkreślił, że przebywanie w sanacyjnych więzieniach uratowało wielu polskim komunistom życie w czasie czystek pod koniec lat trzydziestych prowadzonych przez Stalina wsród polskich komunistów.

Przy okazji opisywania działalności pierwszych sekretarzy będących we wczesnych latach życia działaczami KPP autor omawianej książki dokonał interesującej konstatacji: wielu działaczy KPP, oceniając po upływie wielu lat mające miejsce w Polsce Ludowej kryzysy społeczne i dramatyczne wydarzenia, uważało, że to nie klasa robotnicza, nie inteligencja i nie studenci z własnej inicjatywy protestowali rozgoryczeni polityką prowadzoną przez partię. Według członków KPP polskie powojenne kryzysy były wywołane przez walczących między sobą „współtowarzyszy” partyjnych, zwykłe związanych z resortami siłowymi (s. 23).

To stwierdzenie, jakkolwiek może wydać się nieodpowiednie do wielu egzystujących ocen i ustaleń historycznych, znajduje pewne poparcie w treści książki poprzez podkreślenie sposobu dokonywania zmian na stanowiskach pierwszych sekretarzy KC PZPR. Autor przypomniał, że żaden z nich nie został odwołany z związku z upływem kadencji, zgodnie z treścią statutu partii. Każdy z nich odszedł ze stanowiska w mniej lub bardziej dramatycznych okolicznościach, choć w każdym przypadku ten dramatyzm polegał na czym innym. Każde z tych okoliczności zostały opisane w tekście książki.

Dla autora pracującego nad tekstem książki pewnym problemem był fakt, iż znał osobiście trzech ostatnich sekretarzy, to jest Stanisława Kanię, Wojciecha Jaruzelskiego i Mieczysława Rakowskiego. W czasie tej pracy dwóch pierwszych jeszcze żyło. Obecnie przy życiu pozostaje już tylko Stanisław Kania. Była to sytuacja dyskomfortowa dla obiektywnego opisu. Jednak autor wyraził nadzieję, że udało mu się uniknąć subiektywnych ocen. Czy tak jest, ocenić może czytelnik porównując opisy zawarte w poszczególnych esejach.

Czytając eseje po kolei, czytelnik uzyskuje w formie przekrojowej wiedzę o całej historii Polski Ludowej, od 1952 zwanej Polską Rzeczpospolitą Ludową. Można zapoznać się ze stosunkami polsko-radzieckimi, z przyczynami trawiących PRL kryzysów, z kwestiami, jakie wystąpiły na tle walk frakcyjnych w partii i ich skutkami, a także wieloma innymi problemami ujętymi w skondensowaną formę opisu.

Czytanie kolejno tekstów stwarza także możliwość wyrobienia sobie poglądu na temat stosunku autora do poszczególnych pierwszych sekretarzy na tle wydarzeń epoki. Czas powstania książki jest niełatwy dla autora chcącego obiektywnie, bez uprzedzeń, pokazać sylwetki osób ocenianych indywidualnie oraz in gremio nienajlepiej. Mimo upływu 25 lat od końca Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, lata jej istnienia ciągle należą do czasów ocenianych przez historyków z zachowaniem różnych uprzedzeń. W polskiej przestrzeni publicznej, a w tym historiografii panuje raczej atmosfera podkreślania gorszej strony PRL lub ukazywania jej w sposób prześmiewczy. To na pewno nie ułatwia pracy historykowi chcącemu pokazać osoby i zdarzenia bez uprzedzeń. Takie podejście jest tym bardziej ważne, że w pamięci pokolenia pamiętającego jeszcze tamten czas nie wszystko, co wiąże się z PRL zasługuje na jednoznaczne potępienie czy negatywną ocenę. Po upływie 25 lat od zmian ustrojowych jest to coraz bardziej widoczne.

Wydaje się, że Eisler podołał próbie zachowania obiektywizizmu. Z tekstu książki wyłania się obraz ludzi, którzy byli oddani wyznawanej przez siebie ideologii i byli gotowi na wszystkie poświęcenia, włącznie z utratą zdrowia i życia. Współcześnie coraz więcej wiadomo, że można mieć wątpliwości czy sami pierwsi sekretarze zawsze posiadali prawdziwe informacje o wynaturzeniach systemu politycznego i ich charakterze, znajdujących swoje źródło w ZSRR. Czasami nie wierzyli, albo nie chcieli wierzyć w uzyskiwane informacje. Z omawianej książki wyłania się obraz Edwarda Ochaba i Władysława Gomułki, jako polityków niezwykle zaangażowanych ideowo i oddanych swojemu społeczeństwu. Edward Ochab, mimo własnego niezadowolenia, w październiku 1956 roku przekazał władzę w ręce skrzywdzonego przez własnych towarzyszy, powracającego po polityki Władysława Gomułki. Wykazał się zrozumieniem sytuacji społeczeństwa, potrzebami politycznymi, chowając swoje ambicje, a nawet urazy. Władysław Gomułka, będący najdalej od wiernopoddańczego stosunku wobec ZSRR jawi się, jako polityk nieugięty, rozumiejący polskie tradycje, których nie należy niszczyć (np. wartość indywidualnych gospodarstw rolnych, jako elementu gospodarki narodowej), umiejący przedstawić swoje racje odważnie nawet Stalinowi, który, jak się okazało, potrafił należycie cenić tę mężną i zasadniczą postawę polskiego polityka.

Opisując zmiany w Polsce po 1970 roku, autor ukazuje Edwarda Gierka, jako polityka, który przyjął bardzo pragmatyczną postawę, łączącą dwa elementy, pozornie się wykluczające: z jednej strony – otwarcie na szerokie kontakty z ZSRR, układanie w jak najlepszy sposób stosunków z Leonidem Breżniewem, niejako „nadskakiwanie” władzom ZSRR (choćby wprowadzenie do polskiej konstytucji w 1976 roku zapisu o ścisłych związkach z ZSRR), a z drugiej strony – szerokie otwarcie na Zachód. Z opisu działalności Gierka wyłania się obraz polityka ze wszechmiar pragmatycznego, kosztem problemów ideologicznych chcącego wprowadzić Polskę na jak najszersze drogi rozwoju technologicznego, ściągającego do Polski nowe technologie i podnoszącego poziom życia codziennego społeczeństwa po latach niezwykle oszczędnej polityki Gomułki.

Najsurowiej autor ocenia działalność i postawę Bolesława Bieruta, który w polskiej historiografii jest posądzany o działalność agenturalną na rzecz radzieckiego NKWD. Wprawdzie autor eseju nie przywołuje dowodów bezpośrednich takiej działalności, niemniej jednak sugeruje ją całokształtem swego opisu. Co więcej, nawet nazywa Bieruta „polskim Stalinem” (s. 36).

Zaletą książki jest to, że oprócz opisania faktów związanych jednoznacznie z działalnością polityczną wszystkich polityków, autor przybliża ich jako ludzi. Tego rodzaju biograficzne pozycje książkowe, oparte na dokumentach archiwalnych, dają szanse poznać polityków z różnych stron. Autor dał możliwość czytelnikowi poznać zainteresowania, wykształcenie, podstawy wiedzy oraz życie rodzinne opisywanych polityków. Miejscami niepotrzebnie daje jednoznacznie wyraz swoim osądom, nie pozostawiając czytelnikowi możliwości dokonania pewnych ocen samodzielnie, zgodnie z wyznawanym etosem. Takim przykładem jest esej dotyczący Bieruta, w którym autor zupełnie niepotrzebnie angażuje się w ocenę życia prywatnego Bieruta, w szczególnie ułożenia przez niego stosunków z kobietami, w którymi był związany (s. 45).

Omawiana książka posiada bardzo obfite informacje źródłowe w przypisach. Pozwala to na zapoznanie się z ogromną bibliografią szczególnie w przedmiocie biografistyki osób zajmujących w PRL najwyższe stanowiska. Nie można jednak w tym kontekście pominąć faktu, że autor dzieli polskich historyków na lepszych i gorszych, a więc na tych, którzy według niego opisali PRL lepiej od tych, u których widzi brak obiektywizmu, a nawet warsztatu (s. 18). Wydaje sie to zbędne, tym bardziej, że i współcześnie pisane opracowania nie są wolne od zbędnego ujawniania nastawienia autora, pozbawiając książek przymiotu obiektywizmu, który jest zawsze pożądany w opisach historycznych, a nawet atrakcyjny.

Omawianą książkę powinien przeczytać każdy, kogo interesują fakty oraz mechanizmy polityczne, które stały u podstaw narodzin Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Poprzez opis karier i działalności politycznych wszystkich siedmiu pierwszych sekretarzy KC PZPR autor ukazał najnowsze dzieje państwa polskiego. Oczywiście jest to forma skrótowego opisu dziejów, jednak dotyka istoty decyzji politycznych, często dotyczących przełomowych momentów historii PRL.

Zapoznając się z poszczególnymi esejami czytelnik dowiaduje się wiele o pozytywnych i negatywnych aspektach działalności pierwszych sekretarzy KC PZPR. Jednak, jak krytycznie by ich nie oceniać, żadnemu z opisanych sekretarzy nie można zarzucić braku ideowości. Wierność wyznawanym przez siebie poglądom jest uważana za cechę pozytywną człowieka. To, że z perspektywy wydarzeń historycznych pewnych ideologii lub ich aspektów nie można uznać za pozytywne, to inny problem. W kontekście informacji przedstawionych w omawianej książce trudno zarzucić pierwszym sekretarzom, że podejmując swoje decyzje nie chcieli oni dobrze dla swoich społeczeństw. Można im zarzucić błąd w zakresie wyboru. Posiadali oni natomiast pełną jasność, w jakim układzie polityczno-geograficznym znalazła się Polska po II Wojnie Światowej. Posiadali pełną jasność, co do uzależnienia od ZSRR. Możliwość uniezależnienia się przyszła wiele lat po zakończeniu wojny.

Jolanta Czartoryska
Recenzja opublikowana pierwotnie na:
Jerzy Eisler : Siedmiu wspaniałych. Poczet pierwszych sekretarzy KC PZPR, 2014, w: https://www.pol-int.org/pl/publikacje/siedmiu-wspanialych-poczet-pierwszych-sekretarzy-kc-pzpr#r1124.
Facebooktwittergoogle_plusmail