STOP inwigilacji prywatności

14 stycznia 2016 | 18:34

rece-z-dala
Wspólna akcja Komitetu Obrony Demokracji i Akcji Demokracja: Ręce z dala od naszej prywatności!

Do Władz Rzeczpospolitej Polskiej

Nie zgadzamy się z rozwiązaniami, które dają organom ścigania mechanizmy bezpośredniego dostępu, pozyskiwania i przetwarzania naszych danych, w tym informacji o prywatnej korespondencji i aktywności w Internecie.” – to pierwsze słowa apelu KOD i Akcji Demokracja do polskich władz, który można podpisywać pod tym linkiem:

Stanowisko Komitetu Obrony Demokracji w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o Policji oraz niektórych innych ustaw

– stan prawny na 8 stycznia 2016 roku –

W związku z proponowanymi w projekcie ustawy rozwiązaniami, które dają organom ścigania, prawo dostępu, pozyskiwania i przetwarzania danych internetowych w ramach czynności operacyjno-rozpoznawczych bez uprzedniej zgody sądu i bez związku z toczącym się postępowaniem wyrażamy nasz stanowczy sprzeciw przeciwko łamaniu konstytucyjnych gwarancji obywatelskich takich jak zasada ochrony życia prywatnego (art. 47 Konstytucji RP), zasada wolności i ochrony tajemnicy komunikowania się (art. 49 Konstytucji RP) oraz zasadę ochrony informacji o sobie (art. 51 Konstytucji RP).
Projekt ustawy wprowadza rozwiązanie, które zwalnia służby wywiadowcze z obowiązku uzyskania zgody sądu na inwigilację internetowej aktywności obywateli w przypadku rozpoznawania, zapobiegania, zwalczania, wykrywania albo uzyskiwania i utrwalenia dowodów przestępstw ściganych z urzędu.

Pytamy:

  • Dlaczego projektodawcy nie zawęzili katalogu przestępstw wyłącznie do najcięższych zbrodni takich jak terroryzm, handel ludźmi czy narkotykami, korupcja, czy udział w zorganizowanej grupie przestępczej?
  • Dlaczego pozostawiono organom ścigania możliwość niekontrolowanej inwigilacji każdego obywatela, w celu „rozpoznania” czy na przykład nie zamierza popełnić przestępstwa polegającego na publicznym znieważeniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej?
  • Dlaczego projektowane przepisy dopuszczają inwigilację dziennikarzy przez danie tajnym służbom możliwości kontrolowania ich komputerów w celu „rozpoznawania” czy dziennikarz nie zamierza ujawnić informacji niejawnych?
  • Dlaczego stwarza się możliwość inwigilacji aktywności internetowej członków zarządu spółek pod pozorem przeciwdziałania przestępstwu niedopełnienia ciążącego na nich obowiązku, który może wyrządzić spółce znaczną szkodę majątkową?
  • Dlaczego dla tych wszystkich przypadków wyłączono uprzednią kontrolę sądu?

Jeśli w odpowiedzi usłyszymy: „obywatele, będziecie bezpieczniejsi”, odpowiemy: chcemy bezpieczeństwa, ale nie za cenę utraty naszej wolności, godności i prawa do ludzkiej intymności.

Opisana dowolność organów ścigania przypomina nam pomysły wzięte z filmów science-fiction nazywane eufemistycznie „programem przeciwdziałania przestępstwom”, które prowadziły w istocie do utraty wolności i godności jednostek.

Jak słusznie pisze Rzecznik Praw Obywatelskich: „W przeciwieństwie do obowiązującego w obecnej chwili art. 18 ust. 6 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, który przewiduje, że usługodawca udziela informacji o danych, organom państwa na potrzeby prowadzonych przez nie postępowań, projektowane przepisy zakładają całkowitą dowolność po stronie organów państwa. Co więcej, co należy podkreślić, zgodnie z dodawanym do art. 19 ustawy o Policji przepisami ust. 6 a i 6 b, czynności przewidziane w art. 20c ustawy o Policji nie stanowią kontroli operacyjnej, a ich realizacja nie wymaga zgody sądu.

 

Źródło: https://www.facebook.com/notes/komitet-obrony-demokracji/stop-inwigilacji-prywatności/1680656422172445

Facebooktwittergoogle_plusmail